Pierwszą rzeczą, jaka nasuwa się na myśl, gdy po raz pierwszy “wejdzie się” na teren indyjskiej kinematografii czyli słynnego Bollywood, jest wrażenie, że oto spotkało się pierwszych chrześcijan dla których wszystko jest nowe i pierwsze, a do swojej pracy podchodzą z nieustającym entuzjazmem.
Jedną z takich osób jest Rohan Sippy z legendarnej już w Bollywood rodziny Sippy, który zajmuje się filmem od początku do końca: robi zdjęcia, postprodukcję oraz dystrybucję. Jego ostatni film “Prezydent nadchodzi” będzie pierwszym w Indiach filmem wykonanym i dystrybuowanym wyłacznie w formacie 2K Digital Platform – co oznacza pełną cyfryzację produkcji oraz …. dystrybucji! Żadnych celuloidowych kopii oraz znikome koszty związane z dystrybucją. Potraficie to sobie wyobrazić? Ramesh Sippy Entertainment (RSE) w tym celu podpisało umowę z Scrabble Entertainment, której cyfrowa platforma zostanie użyta do rozpowszechniania filmu na terenie Indii.
Więc może Basu Films wraz ze swoją śmiałym projektem projekcji cyfrowej (DVD) w wybranych kinach w Polsce był forpocztą nadchodzących zmian w polskiej kinematografii? To zakrawałoby na ironię, gdyby przełom nadszedł z Bollywood a nie z Hollywood.
Żeby nie pozostawić niedomówień – “Prezydent… nadchodzi” wejdzie na indyjskie ekrany w przyszłym tygodniu. I oczywiście CYFROWO.
